Google chce wziąć kawałek tortu, który obecnie zjada głównie PS Now, oraz parę mniejszych podmiotów. Wymyślono więc projekt Stadia - platformę pozwalającą na granie w gry streamowane z serwerów google do naszych urządzeń jako nagranie wideo. Możesz grać na komórce, komputerze (w przeglądarce) czy na telewizorze (a i pewnie na pralce się uda). Wystarczy internet który jest w stanie przesyłać obraz w jakości HD i niskie pingi.

Czym Stadia ma się wyróżniać od PS Now czy xCloud ? Powiązaniem z usługami google. Oglądasz film na youtube i podoba Ci się gra? Naciśnij przycisk pod wideo i zacznij w nią grać. Wołają na obiad? Pogoniło na porcelanowy tron? Spauzuj i dokończ na komórce. Albo w autobusie (chociaż tutaj pingi będą niemiłosierne, ale w logiczne by pewnie dało radę grać).

Google obiecuje 60FPS i 1080p rozdzielczości, a w przyszłości nawet 120FPS i 4K a nawet 8K. Stream zaoferuje znane gry multiplatformowe, nowe i już wydane, ale także własne "ekskluzywne" gry (jedną z takich będzie robić zespół którym zarządza Jade Raymond -  Jade Raymond nowym wiceprezesem w Google).

Niestety, tak jak wszystkie usługi Google, nie każda jest dostępna w każdym kraju. Np. na Asystenta czekaliśmy kilka lat, Android Auto nadal nie jest oficjalnie wspierane (chociaż ja korzystam w samochodzie i nie narzekam). Platforma oficjalnie zadebiutuje w USA, Kanadzie oraz krajach Europy: Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Holandia, Norwegia, Portugalia, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria oraz Wielka Brytania. Polski - brak.

Custom image